• Pierwsze spotkanie

    2014-05-11 20:45:01
    Dyniowe pole | Marta D. | WROCŁAW | MUZEUM WSPÓŁCZESNE WROCŁAW

    Tochę się leniłam, trochę zawsze miałam nie po drodze i trochę mi się nie chciało. W sobotę po raz pierwszy zawitałam na naszych nieużytkach, umówiliśmy się na wspólną pracę i małego grila.
    Miałam chytry zamiar posadzić swoje dynie i cukinie, czyli sadzonki, które juz nie znalazły miejsca w moim przydomowym ogródku. Niestety te sadzonki uległy trochę zniszeczniu podczas transportu rowerem- ale coś jeszcze z nich powinno urosnąć.

    Myślałam że przyjade na gotowe, wsadze i pojadę... jednak musiałam sobie najpierw sama przygotować grządkę.
    Na dno naszej skrzynko grządki wrzuciłam dużo suchej trawy, którą można było zebrac w okolicy (niedawno była koszona) potem dużo ziemi.... potem znowu dużo trawy, okazało się że sąsiedzi koszą i nam podrzucili kilka worków... i znowu dużo ziemi. Wspólne udeptywanie grządki.

    Dzięki tej trawie powinien się autokompost trochę zrobić, zobaczymy.
    Dynie i cukinie wsadzone.

    Podlałam też pozostałe grządki nawozem uniwersalnym- niech mają roślinki trochę pożywienia, zasłużyły po tych prawie przmrozkach dwa tygodnie temu.
    Galeria

    KOMENTARZE