• Warszawska Kooperatywa Spożywcza opowiada o miejskim ogrodnictwie!

    2014-09-04
    WARSZAWA | Królikarnia

    Warszawska Kooperatywa Spożywcza i Muzeum Woli. Laboratorium miasta, oddział Muzeum Warszawy zapraszają na spotkanie poświęcone ogrodnictwu miejskiemu, podczas którego postaramy dowiedzieć się dlaczego, jak i czy warto uprawiać warzywa w mieście, jakie ma to znaczenie z perspektywy globalnej polityki.
    W odpowiedzi na pytania pomogą nam: wykład Justyny Choroś, specjalistki z zakresu zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska; oraz dyskusja z warszawskimi ogrodniczkami: Igą Kołodziej, aktywistką ogrodniczą, twórczynią i opiekunką wielu warszawskich ogrodów, Martą Sapałą, propagatorką ekologicznego i zrównoważanego życia w mieście, ogrodniczką miejską, publicystką.
    Dziś większość populacji Ziemi żyje w miastach, zarazem coraz trudniejsze jest, z różnych przyczyn, sprostanie wyzwaniu, jakim jest likwidacja głodu. Jeśli zachowany będzie obecny poziom produktywności, podaż żywności nie będzie wystarczająca dla prognozowanej na rok 2020 liczby ludności – poszukiwane są więc alternatywne drogi rozwiązywania problemu głodu.
    W związku z tymi czynnikami – urbanizacją i niedoborami pożywienia – coraz większy nacisk kładziony jest na możliwość produkcji żywności na terenie samych miast – miejsc gdzie znajdują się konsumenci i konsumentki. Zjawiskiem, które może być jedną z odpowiedzi zarówno na problem niedoborów żywności, a zarazem dotykającym innych problemów społecznych jest ogrodnictwo i szerzej: rolnictwo miejskie. Coraz częściej odchodzi się od myślenia, które leżało u podstaw współczesnej urbanistyki, wyznaczającego podział na miasto, gdzie ludzie żyją i pracują oraz wieś, gdzie produkowana jest żywność.
    Ogrodnictwo miejskie jest niezwykle zróżnicowane – obejmuje zarówno uprawy doniczkowe, uprawy na dachach, ogródki przyszkolne i ogrody działkowe, jak i komercyjne, kilkuhektarowe, wertykalne uprawy hydroponiczne. Fenomen ten jest niejednorodny nie tylko w swoich przejawach, ale także w powodach jakie prowadzą do jego występowania. Inne będą przyczyny w społecznościach biednych, inne w społecznościach bogatych – tym co je łączy, będzie uprawa żywności na terenie miasta. Jednakże zawsze jest odpowiedzią na jakiś „problem” – głodu, braku odpowiedniej żywności, czy też innych niezaspokojonych potrzeb. Nurty te nie wykluczają się, a osoby je reprezentujące mogą nawzajem czerpać ze swoich doświadczeń. Zastanówmy się wspólnie, czy ogrodnictwo miejskie w Warszawie może być odpowiedzią na któryś z naszych problemów? A przede wszystkim, czego potrzebujemy, by zacząć uprawy w mieście?

    fot. Alby Headrick (CC BY-NC-ND 2.0)

    KOMENTARZE