• po urlopie

    2014-06-24 13:38:35
    OLSZTYN | BWA Olsztyn

    Wróciłam bardzo zmęczona do pracy po urlopie, więc w ramach odpoczynku udałam się z aparatem i drugim śniadaniem do naszego galeryjnego ogródka, a tam zaskoczenie! Wszystko tak niesamowicie urosło! Grządka Pani Alicji i Pani Teresy oczywiście wciąż przoduje - jest na niej dosłownie gąszcz pięknej, dorodnej roślinności i naprawdę wygląda już jak ogród. Jednak i nasza grządka przykładowa dogania Panie z Herba Vita. Pomidory posadziłam trochę za gęsto i zrobił się mały pomidorowy las. Jest też wielka kępa szpinaku i oczywiście fasola, która pnie się pięknie po mojej sznurkowej pergoli. Najbardziej pozytywnym zaskoczeniem okazała się jednak grządka 108/2 ! Szlaczki z szyszek i kamieni, pięknie kiełkująca rzodkiewka i sporo kwiatków, a także uroczy wiatraczek! Ogródek Fibbonacci lekko marnieje, ale rośnie na nim imponująca kapusta, z której na pewno coś będzie. Mam nadzieję, że i Fibbonacci stanie się wreszcie grządką godną swojej nazwy. No i zapomniałabym o naszych Słodkich Malinkach, które pod opiekę wzięły dwie małe grządki. Na jednej z nich mięta (zresztą przesadzona z mojego ogródka, a wcześniej przywieziona z bagien) wybujała niesamowicie, na drugiej natomiast w ekspresowym tempie rozrastają się lubczyk, tymianek, oregano i bazylia - taki ziołowy zagajnik! Drugie śniadanie i zerwane dziś rano rzodkiewki z mojego prywatnego ogródka smakowały pysznie na powietrzu i na dodatek w takim otoczeniu!
    Galeria

    KOMENTARZE