• Bez mięty

    2016-06-16 10:52:32
    Zielona Mi | Magdalena G. | BIAŁYSTOK | Galeria Arsenał

    Po trzech tygodniach nieobecności powitał mnie koper, który najgęściej wyrósł pod paprotką i szpinak.

    W międzyczasie zostałam uświadomiona, że granica mojej działki jest dalej niż zakładałam. Pas buforowy z chwastów? Wypieliłam i teraz czekam, aż zakwitną tam astry. Przewidywany czas pojawienia się kwiatów to jesień.

    Kolejną zmianą jest brak mięty. Chyba mnie nie poczuła. Nic nie wyrosło. Chyba, że, urosło, a ja nie rozpoznałam i uznałam za niepotrzebne zielsko. Miejsce zarezerwowane dla mięty przepieliłam i posadziłam tam cztery dynie. Mam nadzieję, że się zadomowią na grządce i nie będzie im ciasno.
    Galeria

    KOMENTARZE