• Jesień w ogrodzie

    2014-09-15

    mgr inż. Dorota Blatsios
    Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

    Jesień to piękna pora roku, w której możemy obserwować jak przyroda szykuje się do snu zimowego. Już od września liście zaczynają się przebarwiać w odcieniach złota, purpury i brązu, pojawiają się dojrzałe owoce. Dla ludzi to okres zbiorów, a dla zwierząt pora gromadzenia pożywienia niezbędnego do przetrwania zbliżającej się zimy. To bardzo dobry moment aby przemyśleć przyszłoroczne nasadzenia i zabezpieczyć grządki w miejscach, gdzie za rok będą sadzone rośliny lub zadbać o krzewy pozostawione na zimę w gruncie.

    ZBIORY

    Jesień to pracowita pora roku dla ogrodnika, ze względu na okres zbiorów, a także okres sadzenia roślin, które zakwitną już na początku wiosny. Trzeba także wykorzystać ten moment do przygotowania naszych grządek na czas zimowego spoczynku. Od września wiele gatunków wydaje plon i kończy swój okres wegetatywny, dlatego jest to ostateczny termin na dokonanie zbiorów owoców i warzyw. Pozostawienie resztek niezebranych fragmentów roślin może stanowić miejsce bytowania szkodników, co będzie źródłem zakażeń w roku następnym.

    Warzywa, których częścią jadalną są owoce (np. ogórek, pomidor, papryka, cukinia, bakłażan, dynie) są często bardziej wrażliwe na chłód i przymrozki pojawiający się szczególnie nad ranem. O ile wcześniej można było je zbierać w miarę potrzeb, to teraz rozsądniej będzie to zrobić do końca września. Niedojrzałe zielone pomidory bez problemu dojrzeją nam w domu.

    Na grządkach gdzie rosną warzywa strączkowe (fasola, groch) zbieramy ostatnie strąki, likwidujemy uprawę i usuwamy podpory, co ułatwi nam uprawę podłoża, a gdy nadejdą silne jesienne wiatry będzie bezpieczniej.

    W uprawie warzyw korzeniowych zbioru dokonujemy pod koniec września gdy liście zaczną żółknąć, można wtedy ostrożnie wykopywać pierwsze korzenie i bulwy.

    Warzywa cebulowe na zbiór jesienny wykopujemy ostrożnie podważając łopatką. Wszystkie owoce i warzywa powinny być przechowywane w suchych, ciemnych, przewiewnych miejscach, co zabezpieczy je przed chorobami i szkodnikami.

    Warto pamiętać o zbiorach ziół i roślin przyprawowych, które właśnie teraz dadzą nam najlepszy plon. Zdrowe rośliny bez oznak chorobowych należy zbierać w bezdeszczowy dzień i wkładać je do osobnych opisanych torebek. Zbieramy tylko tyle ile jesteśmy w stanie zakonserwować (np. ususzyć) i wykorzystać.

    Aby prawidłowo ususzyć zioła, trzeba pamiętać o kilku zasadach:

    - suszymy rośliny związane w pęczki po 3-5 sztuk,
    - rośliny wieszamy w suchym, przewiewnym, ocienionym miejscu, gdzie nie ma intensywnych zapachów (zioła suszone w kuchni mogą nasiąknąć tłuszczem i kuchennymi zapachami),
    - okres do całkowitego wysuszenia może być różny, ale nie wkładamy roślin do woreczków to momentu całkowitego wysuszenia,
    - ususzone rośliny najlepiej przechowywać w suchych pojemnikach bez dostępu światła, dzięki temu dłużej będą zachowywały swój smak i aromat.

    Zioła, które są zbierane jesienią:

    Liście: wszystkie gatunki mięt, oregano, rozmaryn, karczoch zwyczajny, kocimiętka, pokrzywa, melisa, estragon, kminek, kolendra,

    Kwiaty: nagietek, nasturcja, lawenda, hibiskus,

    Część podziemna: chrzan pospolity, jeżówka purpurowa, lubczyk ogrodowy, pierwiosnek lekarski, mniszek pospolity, cykoria podróżnik, pokrzywa, bylica pospolita.

    ZABIEGI UPRAWOWE

    Zabezpieczenie podwyższonej grządki na zimęAby rośliny w naszej grządce mogły przetrwać zimę powinniśmy zacząć o tym myśleć na etapie konstrukcyjnym. Jednak jeżeli tego nie zrobiliśmy, wciąż jest możliwość stworzenia roślinom dobrych warunków do przezimowania.

    Prawidłowa konstrukcja skrzyni, zwanej też zagonem lub podwyższoną grządką, z dobrym zabezpieczeniem na zimowe przymrozki:


    Długość i szerokość grządki

    Planując miejsce na grządkę musimy się zastanowić jak duża i jak wysoka ma ona być. Nie powinno się robić grządek szerszych niż 1-1,2 metra na otwartej przestrzeni. Przy budynku, gdzie z jednej strony nie mamy dostępu do roślin, maksymalna szerokość zagonu to 0,6 metra. Wynika to z komfortu pracy, ponieważ nie jesteśmy w stanie wygodnie wykonywać zabiegów pielęgnacyjnych na odległość większą niż 0,6 m, a przy otwartym zagonie musimy mieć dostęp do roślin z każdej strony. Długość grządki wynika często z czystko praktycznych względów. Jeżeli brzeg planujemy zrobić z drewnianych desek, które mierzą 2,5 metra, to najrozsądniej aby właśnie tej długości zrobić naszą skrzynię. Przy krótszych betonowych elementach mamy więcej możliwości aranżacji grządki. Na brzegi możemy użyć praktycznie wszystkiego co nam podpowiada fantazja (deski, drewniane palisady, betonowe płyty chodnikowe, cegły, stare opony, fragmenty starych mebli), ale należy pamiętać o tym, aby były to dość grube materiały i wytrzymałe na warunki atmosferyczne. Drewniane konstrukcje koniecznie muszą być lakierowane (nielakierowane drewno będzie gniło i po 5 latach się rozpadnie!). Wysokość części, która znajduje się nad powierzchnią zależy od naszych potrzeb i wymagań, tak aby wygodnie nam się pracowało. Najczęściej jest to około 40-60 cm.

    Głębokość grządki

    Grządka powinna być zbudowana w zagłębieniu około 20 cm, dzięki temu najważniejsze korzenie roślin (tzw. korzenie włośnikowe pobierające składniki pokarmowe) będą lepiej chronione przed mrozem. Również taka konstrukcja jest bardziej stabilna.

    Konstrukcja

    Do wykopanego zagłębienia wkładamy około 10 cm warstwę drenażu. Możemy także wyłożyć dno dołu siatką, która zabezpieczy przed gryzoniami. Drenażem mogą być suche gałęzie bez liści (liście będą gniły), żwir, drobne kamyki lub gruby piasek, keramzyt, spotyka się także drenaż w postaci potłuczonych talerzy lub ceramicznych donic. Zadaniem drenażu jest odprowadzać nadmiar wody z gleby, gromadzić wilgoć potrzebną roślinom i stanowić zapasy tlenu dla korzeni. Następnie kładziemy warstwę agrowłókniny, a na nią dobrą ziemię ogrodniczą wymieszaną z wieloskładnikowym długodziałającym nawozem, który będzie źródłem makro i mikroelementów dla naszych upraw przez cały okres wegetacyjny. Przed siewem ziemia musi zostać dobrze spulchniona i uwilgotniona.

    Aby nasza konstrukcja mogła chronić rośliny także zimą (głównie wieloletnie krzewy i byliny, a także wysiane warzywa na zbiór wczesnowiosenny) musimy zadbać o dobrą izolację termiczną brzegów skrzyni. Robimy to za pomocą styropianu o grubości 2-3 cm włożonego z brzegu dołu na głębokość 5-10 cm. Styropian dobrze jest zaizolować agrowłókniną od ziemi uprawowej. W ten sposób będzie on wyglądał stosunkowo estetycznie i spełni wszystkie swoje funkcje.

    Jeżeli nie zabezpieczyliśmy grządki styropianem i zrobiliśmy brzeg z drewnianych desek lub z betonowych elementów, wciąż możemy zadbać o nasze skrzynie na okres zimy. Jednak nie jest to metoda, która ochroni nasze rośliny trakcie silnych mrozów. Drewno dobrze jest polakierować, aby było odporne na niesprzyjające warunki pogodowe, jeżeli to pominiemy to nasza skrzynia szybko zacznie gnić i wytrzyma maksymalnie pięć sezonów. Newralgicznym punktem jest miejsce styku drewna z podłożem, gdyż to w tym miejscu będzie dochodziło do degradacji drewna. Następnym etapem, zarówno przy skrzyniach zabezpieczonych styropianem, jak i przy tych bez insolacji, jest osłonięcie grządki od góry za pomocną kilkunastocentymetrowej warstwy gałęzi i liści, które będą stanowiły ochronę dla pozostawionych roślin do momentu pojawienia się warstwy śniegu. Zewnętrzne brzegi skrzyni osłaniamy za pomocą styropianu lub grubej warstwy gałęzi i liści, a następnie całość zabezpieczamy tkaniną jutową. Również wrażliwe na mróz byliny, krzewy i drzewa ozdobne okrywamy szczelnie tkaniną jutową na czas zimy, szczególnie dotyczy to roślin posadzonych pod koniec okresu wegetacyjnego.

    Powyższe zalecenia dotyczą grządek, w których pozostawiamy rośliny na zimę. Jednak jeżeli chcemy całkiem zlikwidować uprawy i zacząć wszystko na nowo od wiosny, postępujemy nieco inaczej. Z drewnianych skrzyń usuwamy resztki roślin i oczyszczamy dokładnie całą skrzynię z ziemi. Lekkie i nieduże konstrukcje można opłukać wodą, pozostawić do wyschnięcia, a następnie schować w pomieszczeniu gospodarczym. Betonowe zagony opróżniamy z gleby i czyścimy z pozostałości roślin. W ten sposób przygotowany pojemnik idealnie nadaje się do przyszłorocznych upraw.

    Warto jednak się zastanowić na czym bardziej nam zależy. Czy wolimy poświęcić trochę czasu i prawidłowo zadbać o ziemię, wysiać warzywa już jesienią i wczesną wiosną cieszyć się pierwszymi zbiorami, czy preferujemy zlikwidowanie uprawy i na wiosnę zaczynanie wszystko od początku.

    Niezależnie jak zbudowaliśmy swoje skrzynie, musimy pamiętać, że są to konstrukcje wyniesione ponad poziom gruntu, a więc bardziej narażone na silne wiatry i przemarzanie. Gdy pojawiają się duże mrozy, a nie ma okrywy śnieżnej, łatwo może dochodzić do uszkadzania roślin, a nawet ich zamierania, mimo naszych starań i zabezpieczeń.

    Poniżej znajduje się poradnik ogrodników pasjonatów, którym nie straszna praca w ogrodzie i chcą cieszyć się warzywami i kwiatami już od wczesnej wiosny.

    Uprawa gleby i nawożenie

    Po zbiorze wszystkich warzyw i owoców musimy przygotować glebę na okres zimowego spoczynku. Przede wszystkim robimy porządek na naszych grządkach, czyli usuwam resztki części nadziemnych i korzeni u roślin jednorocznych, a u roślin wieloletnich zeschnięte liście i kwiaty. Jeżeli mamy rośliny cebulowe wrażliwe na mróz, musimy je wykopać, delikatnie oczyścić z ziemi, zostawić do przeschnięcia, a następnie przechowywać w suchym i przewiewnym miejscu przez okres zimy. Glebę trzeba dobrze i głęboko (na 15-20cm) przekopać szpadlem lub widłami, ale jej nie rozdrabniać, ponieważ zbrylona struktura zabezpiecza przed ucieczką substancji pokarmowych. Jeżeli mamy kompost, to jest dobry moment aby go wyłożyć na grządce. Nie tylko dostarczamy w ten sposób składników pokarmowych, ale wzbogacamy podłoże w próchnicę, a ta z kolei poprawia strukturę gleb, zwiększa możliwości zatrzymania wody i substancji odżywczych. W miejscu gdzie będą rosły rośliny o wysokich wymaganiach pokarmowych wykładamy ok 10 l/m2, dla roślin o średnim zapotrzebowaniu dajemy 6 l/m2, a dla tych o niskim 3 l/m2. Kompost rozkładamy do końca listopada na spulchnionym podłożu i pozostawiamy na grządkach około 2 tygodni, a następnie mieszamy razem z glebą i wykonujemy siew roślin, które dadzą nam plon wczesną wiosną. Wokół już rosnących krzewów rozkładamy kompost w promieniu około 10 cm od roślony.

    Odchwaszczanie

    Jest to bardzo ważny zabieg, który wykonujemy w październiku, gdy wegetacja roślin ulega zatrzymaniu. Rośliny zabierają przestrzeń i światło roślinom uprawnym, a pozostawione na zimę szybko rozprzestrzenią się po grządkach na wiosnę. Usunięcie niechcianych roślin teraz, opóźni ich pojawienie się na wiosnę. Wykonujemy ten zabieg około 1,5 tygodnia po wyłożeniu kompostu. W tym czasie kiełkują nasiona chwastów, które także mogą znajdować się, a my możemy bez problemu je usunąć.

    Grabienie liści

    Zabieg ten wykonuje się nie tylko ze względów czysto estetycznych, ale także aby uchronić wypielęgnowane w sezonie trawniki przed pojawieniem się zgnilizny i chorób trawy tzw. pleśni śniegowej. Także liście niektórych gatunków drzew mogą stanowić źródło pojawienia się szkodników np. liście kasztanowca stanowią miejsce bytowania larw szrotówka kasztanowcowiaczka. Jednak warstwa liści stanowi dobrą powłokę ochronną dla rośliny cebulowych i bylin zabezpieczając je przed przemarznięciem. Dlatego od pojawiania się chłodniejszych dni nie usuwajmy liści z grządek z tymi roślinami, a nawet przed zimą przykryjmy je dodatkowymi liśćmi i gałęziami. Nadmiar liści można wykorzystać do produkcji kompostu.

    Cięcie

    Do przedzimowych porządków koniecznie należy zaliczyć jesienne przycinanie krzewów i drzew oraz usuwanie chorych pędów roślin. Większość gatunków drzew liściastych i iglastych można przycinać do połowy października. Należy jednak pamiętać, by wykonywać to w bezdeszczowe dni oraz zabezpieczyć rany specjalnymi preparatami grzybobójczymi. Nie jest to zabieg niezbędny, a często jedynie korygujący kształt i pokrój korony po sezonie wegetacyjnym. Dzięki temu nasze rośliny szybciej rozkrzewią się na wiosnę. Pozostawienie chorych owoców może stanowić źródło zakażeń w roku następnym.

    Siewy i sadzenie

    Jesienny wysiew nasion warzyw jest najłatwiejszym sposobem, aby szybko uzyskać wczesne wiosenne plony. Siew wykonujemy we wrześniu i październiku, czasem nawet na początku listopada. Jedynym ograniczeniem jest wybór roślin, które są odporne na mrozy tzw. warzywa ozime. Już na początku września można wysiać nasiona rzodkiewek, czosnku, marchew, roszponki i buraków liściowych. Na przełomie października i listopada wysiewa się cebule, szpinak, pietruszkę i koper.

    Nasiona wysiewamy w dobrze nasłonecznionych grządkach, ale osłoniętych od wiatru. Gleba musi być zasobna w składniki pokarmowe, spulchniona i pozbawiona chwastów. Do pojawienia się młodych roślin powinno się często podlewać rośliny, uzyskując w ten sposób wysoką wilgotność gleby. Na okres zimy najlepiej okryć grządki agrowłókniną.

    Najlepiej wysiewać nasiona w rzędach oddalonych co 15 cm, a po wykiełkowaniu wykonać przerywkę (usunąć zbyt gęsto rosnące rośliny).

    Jest to także najlepszy okres do sadzenia kwiatów cebulowych, szczególnie, że w sklepach od początku września pojawia się olbrzymi wybór cebulek kwitnących na wiosnę – tulipanów, narcyzów, szafirków, hiacyntów, przebiśniegów, zawilców. Można je sadzić jeszcze po pierwszych przymrozkach, ale im szybciej znajdą się w zmieni tym więcej wytworzą i zgromadza substancji zapasowych na czas zimy. Cebule dobrej jakości poznajemy po tym, że są twarde, suche i maja gładką skórkę. Również ważna jest wielkość cebul – większe zgromadziły większą ilość związków zapasowych i będą obficiej kwitły. Jeżeli rośliny cebulowe zostaną dobrze dobrane, to można liczyć, że nawet od lutego będziemy mieć kwiaty w naszym ogrodzie. Na podwyższonych grządkach warto posadzić niskie odmiany według zasady mówiącej, że głębokość sadzenia jest równa wysokości cebuli, a odstęp między nimi jest równy podwójnej szerokości. Z roślin cebulowych możemy założyć łąkę kwiatową. Szczególnie nadają się do tego kwiaty o małych cebulach, takie jak krokusy, przebiśniegi, cebulice i śnieżniki, które sadzimy w równych odstępach.

    Najczęściej sadzone rośliny cebulowe:

    Czosnek olbrzymi, zawilec gajowy, krokus, lilia, narcyz, cebulica syberyjska, dalia, mieczyk, hiacynt, tulipan.

    Na początku września jest dobry okres na sadzenie ozdobnych rośliny dwuletnie (bratki, naparstniece, malwy, stokrotki, dzwonki, osróżnki). Zdążą one dobrze ukorzenić się przed zimą i zaaklimatyzować w nowym miejscu, a na wiosnę szybciej wytworzą liście i obficiej zakwitną. Niektóre ozdobne roślin jednoroczne (czarnuszki, chabry, maki, nagietki, gipsówki) także warto wysiewać o tej porze, gdyż jeszcze przed zimą wytworzą pierwsze listki, a w przyszłym roku szybciej wytworzą kwiaty.

    Inaczej wygląda sprawa z sadzeniem drzew i krzewów, które muszą mieć czas na „przyjęcie się” i zaaklimatyzowanie na nowym miejscu. Jesienią najlepiej sadzić rośliny w fazie zahamowania wzrostu, czyli gdy już zgubiły liście. Jest to korzystny sposób dla sadzenia drzewek owocowych, takich jak jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie.  Drzewka i krzewy przeznaczone na żywopłoty, również powinny być teraz sadzone do gruntu. Przede wszystkim dotyczy to roślin iglastych (cis, świerk, sosna, jałowiec) oraz roślin liściastych (berberysów, buków, tawuł).

    W miejscu, w którym planujemy sadzić drzewka musimy wykopać zagłębienie większe niż bryła korzeniowa rośliny. Napełniamy je dobrą ziemią ogrodniczą o optymalnym dla sadzonego gatunku pH, wymieszaną z kompostem. Dopiero do tak przygotowanego podłoża możemy sadzić drzewka. Wyjmujemy rośliny z pojemników, obcinamy uszkodzone pędy i korzenne, a po posadzeniu przycinamy koronę, co spowoduje jej zagęszczenie w roku następnym. Na początku młode sadzonki potrzebują intensywnego podlewania, aby ułatwić im dobry start na nowym miejscu, oraz stałego i konsekwentnego odchwaszczania. Na zimę dokładnie okrywamy nasze rośliny mata jutową.

    ROŚLINY OZDONE SZCZEGÓLNIE JESIENIĄ

    Drzewa i krzewy o ozdobnych kwiaty:

    Gatunkem

    Termin kwitnienia

    Barwa kwiatów

    Budleja Dawida

    VII, VIII, IX

    białe, różowe, purpurowe, niebieskie

    Pięknotka Bodinifera

    VII, VIII, IX

    liliowe, fioletowe

    Milin amerykański

    VII, VIII, IX

    czerwone

    Prusznik niebieski

    VII, VIII, IX

    niebieskie

    Guzikowiec zachodni

    VII, VIII, IX

    białe

    Hortensja dębolistna

    VII, VIII, IX

    białe

    Tamaryszek rozgałęziony

    VII, VIII, IX

    kremowobiałe

    Aralia japońska

    VIII

    białe

    Hortensja omszona

    VIII

    niebieskie

    Hibiskus syryjski

    VIII, IX

    różowe, białe, niebieskie

    Oczar wirginijski

    IX, X

    żółte


    Drzewa i krzewy przebarwiające się na jesień:

    Gatunek

    Barwa

    klony pospolity, brzoza, jesion, jabłoń ozdobna, morwa, pęcherznica, porzeczka, róża, lipa, wiąz

    żółta, złocista

    dereń, głóg, irga, forsycja, magnolia, oczar, platan, dąb, jarząb, bez lilak

    Żółta do czerwonej, brązowej

    aronia, berberys, dąb czerwony, hortensja, azalia, tawuła, kalina, grusza, jabłoń, buk, winobluszcz

    czerwona, fioletowa, pomarańczowa,

    W czasie jesieni w cieplejsze, słoneczne dni warto wybrać się do parku lub ogrodu botanicznego, ponieważ nie tylko wiosna jest kolorową porą roku. Właśnie teraz mamy możliwość oglądania przygotowywania się przyrody do snu zimowego. Rośliny zaczynają przebarwiać swoje liście pod wpływem słońca i tworzyć różnokolorowe kompozycje. Odpowiednio dobierając gatunki w naszym ogrodzie, sami możemy stworzyć barwne zakątki i zaciszne miejsca. Trzeba pamiętać, że ogród musi budzić zainteresowanie cały rok, dlatego nie zapominajmy o roślinach, które właśnie teraz są najładniejsze.

    W okresie jesiennym coraz popularniejsze stają się rośliny takie jak wrzosy i wrzośce dostępne w olbrzymiej palecie barw i pokrojów. Można je zakupić w każdym sklepie ogrodniczym i stworzyć z nich wielokorowe kompozycje w pojemnikach na balkonach lub w skrzyniach na ogrodzie. Jeżeli kupimy je jeszcze na początku września to możemy nimi ozdobić parapet w mieszkaniu, ale trzeba je ustawić w chłodniejszym miejscu i miały stale wilgotne podłoże. W pojemnikach bardzo ładnie wyglądają w połączeniu z karłowymi odmianami rozchodnika olbrzymiego (np. odmiana ‘Matrona’). Natomiast w posadzone w gruncie lepiej wyglądają w dużych grupach niż pojedynczo.


    KOMENTARZE